Wśród bliskich ludzi z otoczenia króla, oprócz Anny Boleyn zachorował także kardynał Wolsey?król był w wielkiej rozpaczy?miewał koszmarne sny na przykład o tym, że budzi się w łożu a obok leży martwa Anna,?ale któregoś poranka, gdy pogrążony w rozpaczy ojciec i brat Anny odmawiali różaniec, służąca Anny z wielkim uśmiechem na twarzy oznajmiła im szczęśliwą wieść, że jej pani ma się lepiej? i od tego czasu także kardynał zaczął wracać do zdrowia i powoli epidemia zaczęła wygasać?następną dobrą nowiną było to, że legat papieski był już w drodze, a więc wkrótce (taką miał nadzieję) będzie mógł Połączyć się świętym węzłem małżeńskim ze swoją ukochaną Anną? Po przybyciu do kardynała Wolsey?a, legat papieski zastanawia się głośno, czy nie lepiej przeciągać sprawę króla? Przecież namiętność do Anny Boleyn musi kiedyś wygasnąć,?ale Wolsey stawia sprawę zupełnie jasno:, jeśli Henryk nie dostanie rozwodu, Anglia tak jak ogromna część Niemiec oderwie się od papiestwa i nie będzie miał na nią wpływu już nigdy żaden papież?







Artykuł „PRZYBYCIE LEGATA” jest bardzo interesujący i pełen wspaniałych szczegółów dotyczących przyjazdu legata do naszego kraju. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki autor opisał ceremonię powitalną oraz relację pomiędzy legatem a polskimi dygnitarzami. Jednakże, moim zdaniem, brakuje w artykule głębszej analizy politycznych konsekwencji wizyty legata oraz ewentualnych skutków dla relacji międzynarodowych. Byłoby ciekawie przeczytać więcej na temat kontekstu historycznego oraz dalszych planów współpracy między legatem a naszym krajem. Mimo tego, artykuł zdecydowanie zasługuje na uwagę i warto go przeczytać dla lepszego zrozumienia tego wydarzenia.
Ze względów organizacyjnych i bezpieczeństwa system komentarzy działa tylko dla użytkowników zalogowanych. Niezalogowane osoby nie mogą publikować komentarzy.