Jak wiadomo, gospodarka indyjska rządzi się swoimi prawami. Niedawno rząd Indii zapowiedział, że chce stworzyć własne oprogramowanie komputerowe, aby móc uniezależnić się od wszechobecnego Windowsa oraz Linuxa. Jest to aminy plan, aczkolwiek wcale nie taki skazany na niepowodzenie i krytykę – globalizacja nigdzie nie jest wskazana, mimo dobrodziejstw, jakie ze sobą niesie. Podstawowym plusem stworzenia własnego systemu operacyjnego jest ochrona przed cyberatakami z zewnątrz – hakerzy wszelkiej maści często nie mają nic do zrobienia na systemach operacyjnych, których po prostu nie znają. Obecnie w Indiach już pracuje nad nowym programem około 50 programistów, którzy tworzą system operacyjny specjalnie dla swojego państwa. System ten ma być całkowicie bezpieczny, a ponadto możliwe będzie uruchamianie na nim Windowsa oraz innych aplikacji znanych współczesnemu światu. Kod źródłowy systemu ma znać tylko 50 osób, które stworzą ten system. Wydaje się to żartem, jednak programiści rzeczywiście nad tym pracują.






Bardzo interesujący artykuł o indyjskich systemach operacyjnych. Bardzo doceniam szczegółowe omówienie historii rozwoju tych systemów oraz ich specyficznych cech. Jednakże, brakuje mi bardziej krytycznego spojrzenia na potencjalne wady i wyzwania z nimi związane. Może warto byłoby poruszyć kwestie zgodności z innymi, bardziej powszechnymi systemami operacyjnymi czy przyszłość rozwoju i konkurencyjność indyjskich systemów na rynku międzynarodowym. Warto byłoby również dowiedzieć się więcej o planach na przyszłość oraz innowacjach, które Indyjska branża IT planuje wprowadzić. Mimo to, artykuł jest bardzo pouczający i wartościowy dla osób zainteresowanych tematyką systemów operacyjnych.
Ze względów organizacyjnych i bezpieczeństwa system komentarzy działa tylko dla użytkowników zalogowanych. Niezalogowane osoby nie mogą publikować komentarzy.