Jackie z rodziną rano maszerują do metra?młodsza córeczka je ciastko na ramionach u tatusia?wybrudziła całą buzię polewą czekoladową?Kevin stawia ją na nóżkach a Jackie próbuje chusteczką higieniczną wytrzeć jej buzię, a wtedy z paczki chusteczek wysypują się wprost na ciastko jej tabletki?wytrąca ciastko z rąk córki twierdząc, że na ciastku był robak? W szpitalu sądny dzień, brakuje czterech pielęgniarek, do wypełniania dokumentów dali jakiegoś nowicjusza, który nie bardzo wie jak obsługiwać komputer, w poczekalni jest multum pacjentów czekających na przyjęcie, Jackie opatruje pacjentkę po wypadku samochodowym, która prawie zakochała się w doktorze Cooperze i chce mu wyswatać jedną ze swoich córek?Jackie nie ma chwilki wytchnienia?a jej szefowa w dalszym ciągu opiekuje się, znalezionym ostatnio w szpitalu, niemowlakiem? Na dodatek dzwoni córka z ekskluzywnej prywatnej szkoły katolickiej i na wszystkie świętości prosi,b y po nią przyjechała? rozmowę słyszy Cooper, którego Jackie prosi,by nikomu nie mówił, że ona ma dziecko?Cooper jest o coś bardzo wkurzony i krzyczy,że w końcu jest lekarzem i gówno go obchodzi jej TAJNE dziecko?







Artykuł „SĄDNY DZIEŃ” jest niezwykle interesujący i pouczający, gdyż przedstawia nie tylko sposób funkcjonowania sądownictwa, ale również jego znaczenie dla społeczeństwa. Autor w przystępny sposób wyjaśnia skomplikowane procedury prawne, co sprawia, że temat staje się bardziej zrozumiały dla szerokiego grona czytelników. Jednakże brakuje mi w artykule głębszej analizy kontrowersji związanych z niezależnością sądów oraz problemów z dostępem do sprawiedliwości. Byłoby to cenne uzupełnienie dla artykułu, które dodatkowo pobudziłoby czytelników do refleksji na temat systemu sądowego. Podsumowując, artykuł jest bardzo wartościowy, ale mógłby być jeszcze bardziej kompleksowy.
Ze względów organizacyjnych i bezpieczeństwa system komentarzy działa tylko dla użytkowników zalogowanych. Niezalogowane osoby nie mogą publikować komentarzy.